„Zamek Drakuli” – dzień siódmy

Dzień siódmy, 10.08.2014 Wstajemy około ósmej rano ze świadomością, że zaczynamy powrót. Ten moment prędzej czy później ale musiał nastąpić. Słońce dość mocno przygrzewa, więc szybko uwijamy się ze śniadaniem i pakowaniem. Żegnamy miłego gospodarza i ruszamy w kierunku zamku w Bran– przecież nasza wyprawa ma za cel odszukanie Draculi.