Wilno

Tym razem prawie zdążyliśmy przed deszczem. Dopiero na końcówce zaplanowanego odcinka dopada nas bezlitośnie chmura, która goniła nas przez większość trasy. Dojeżdżamy do Wilna, miasta o którym słyszał chyba każdy. Wiele razy przymierzałem się do odwiedzenia tego największego powierzchniowo miasta krajów nadbałtyckich, jednak zawsze było jakoś nie po drodze. Miasto robi wrażenie swą rozpiętością i […]

Estonia 2017 – zaraz ruszamy!

Do wyjazdu jedenaście dni. Atmosfera jak zawsze robi się coraz bardziej gęsta. W pracy ciężko się skupić, w domu wciąż nos wetknięty w mapę a internet aż się grzeje od szukania ciekawostek. Trasa wstępnie zaplanowana. Ciągle dochodzą jednak nowe punkty. W praktyce pewnie połowy nie odwiedzimy, a za to zobaczymy miejsca o jakich nikt nawet […]

Albania 2016 – filmowe podsumowanie

Już za trzy tygodnie ruszamy w poszukiwaniu nowych przygód a dziś prezentuję filmowe wspomnienia z trasy do Albanii. Montaż filmu trwał długo, ale jak tu wygrzebać kilkadziesiąt minut z materiału zawierającego setki gigabajtów i tysiące przygód. 25 minut zakrętów, zwiedzania, jazdy, wrażeń i emocji! Zapraszam do oglądania    

Dzień dwunasty – to już jest koniec…

Ta noc była trudna. Może przez to, że gdzieś tam „z tyłu głowy” siedziały myśli o końcu wyjazdu, może przez dudniącą muzykę dobiegającą z deptaka, która wraz z kilkukrotnie włączającym się alarmem nie dawała nam spać. Wstajemy wcześnie. Przed nami ponad osiemset kilometrów jazdy. Pakujemy manatki i ruszamy jeszcze na chwilę nad Balaton zrobić pamiątkową […]

Dzień jedenasty – Balaton

  Poranek. Na zewnątrz kilka stopni na plusie. Oddech powoduje, że generujemy obłoczki pary, więc jazda na motocyklu może dziś nie być tak komfortowa jak zwykle, zwłaszcza jeśli ma się na sobie kurtkę typu „mesh”. Na śniadanie zajadamy lokalny rodzaj drożdżówki, wypełnionej mięsem, a posiłek umilają nam muzułmańskie rytmy dobiegające z telewizora. Najedzeni przez chwilę […]

Dzień dziesiąty – fenomenalny deptak

Tego poranka wita nas piękna, słoneczna pogoda. Temperatura jest umiarkowana, zatem warunki do jazdy znakomite. Plan zakłada kolejny nocleg gdzieś na terenie Bośni i Hercegowiny, ale najpierw przed nami spory kawałek Czarnogóry i jej pięknych krajobrazów. Jak każdego dnia zaczynamy od śniadania, lecz wcześniej trzeba jeszcze wygrzebać z kufra cukier do herbaty, który złośliwie rozsypał […]

Dzień ósmy – Theth

  Dzisiaj w szeregach następuje podział. Kobitki lecą sobie na żeńską plażę, a my, faceci dajemy dalej ponieść się swoim maszynom. Dziś nastąpił ten dzień, kiedy dotrzemy do celu naszej wyprawy – albańskiej wioski Theth. O tej wiosce położonej w górach Prokletije na wysokości siedmiuset metrów nad poziomem morza można znaleźć wiele różnych opinii. Jednych […]

Dzień piąty – Góry Przeklęte

  Dochodzi szósta rano. Za oknem słychać mocno uderzające krople wody. Nie jest dobrze, może dogania nas nawałnica, która zalała pobliską Macedonię? Jeszcze chwila drzemki, otwieram okno i dalej bez zmian. Z rynny wali się gruby strumień wody. Postanawiamy zjeść śniadanie i poczekać na dalszy rozwój wypadków. Konsumujemy pyszne omlety z nadzieją patrząc w stronę […]

Dzień czwarty – Zaskoczenie…

  Noc była długa, ale snu mało. Impreza w greckich rytmach trwała do godziny czwartej trzydzieści. Od czasu do czasu wypoczynek był też umilany przez głośno oznajmiający swą obecność alarm jednego z samochodów. Ok, my jesteśmy wyrozumiali. Nie narzekamy. Podziwiamy za to sąsiadów naszego gospodarza. Nikt nie dzwoni po policję, nikt nie przychodzi z awanturą. […]