Dzień czwarty – Zaskoczenie…

  Noc była długa, ale snu mało. Impreza w greckich rytmach trwała do godziny czwartej trzydzieści. Od czasu do czasu wypoczynek był też umilany przez głośno oznajmiający swą obecność alarm jednego z samochodów. Ok, my jesteśmy wyrozumiali. Nie narzekamy. Podziwiamy za to sąsiadów naszego gospodarza. Nikt nie dzwoni po policję, nikt nie przychodzi z awanturą. […]

Dzień trzeci – Transalpina!!!

Wstajemy dość wcześnie. Szybkie zakupy w pobliskim mieście, śniadanie, kawa. Pogaduchy o dzisiejszych planach i ruszamy… Już po chwili jedziemy jedną z najbardziej znanych tras motocyklowych – DN67C. Ta najwyżej położona droga w Rumunii wyprowadzi nas na wysokość 2145 m n.p.m. Kiedyś szutrowa, obecnie w całości asfaltowa trasa kusi setkami zakrętów i pięknymi widokami. Początkowy […]

Dzień drugi – Podróż w czasie

  Wstajemy. Noc minęła szybko i spokojnie. Zregenerowany snem organizm melduje swoją gotowość do dalszej jazdy. Szybkie pakowanie, śniadanie, smarowanie łańcucha – taki codzienny standard. Dziś opuszczamy Słowację, tranzytem przelatujemy przed Węgry i zamierzamy spać w Rumunii. Ruszamy prowadzeni przez Google Maps. Chwilę po opuszczeniu motelu zaczynają się świetne zakręty. W takich chwilach chyba każdy […]

Podróż już się zaczęła…

  Niedziela… ostatni weekend przed wyjazdem. Startujemy w najbliższy czwartek. Stan umysłu podpowiada jednak, że ta podróż już się zaczęła. Od kilku dni usypuję kupkę z rzeczy, które trzeba zabrać. Namiot, karimaty, śpiwory, a także trytytki, srebrna taśma, gumy do montowania bagażu i blaszane kubki. Wszystko to trzeba będzie upchnąć razem z odzieżą do trzech […]