Dzień drugi – Podróż w czasie

  Wstajemy. Noc minęła szybko i spokojnie. Zregenerowany snem organizm melduje swoją gotowość do dalszej jazdy. Szybkie pakowanie, śniadanie, smarowanie łańcucha – taki codzienny standard. Dziś opuszczamy Słowację, tranzytem przelatujemy przed Węgry i zamierzamy spać w Rumunii. Ruszamy prowadzeni przez Google Maps. Chwilę po opuszczeniu motelu zaczynają się świetne zakręty. W takich chwilach chyba każdy […]