Ryga i Salaspils

 

Kolejnego dnia naszej podróży zwiedziliśmy Rygę. Wcześniej spaliśmy na obrzeżach miasta, bo chcieliśmy zobaczyć słynne plaże pomiędzy Rygą a Jurmalą. Stolica Łotwy i jej okoliczne plaże robią wrażenie. Szczególnie piękne jest stare miasto. Ciekawa architektura, bliskość morza i statki stojące niemal w środku miasta.

W całej Rydze bardzo często przewija się motyw kota. Koty są na wystawach, pamiątkowych magnesach, widokówkach. Nawet domowe łapcie robi się tu na kształt tych zwierząt. Zaciekawieni zasięgnęliśmy języka. Motyw kota wziął się ze słynnego „kociego domu” – sporej kamienicy nieopodal rynku, na której dwóch wierzchołkach tkwią kamienne sierści uchy. Oba zwierzaki są do siebie zwrócone stroną zadnią, ponieważ właściciele byli ze sobą skłóceni.

Ryga na pewno warta jest dłuższego pobytu. My niestety nie mieliśmy za dużo czasu na jej zwiedzanie. Trzeba się liczyć z wysokimi cenami. Parking w centrum kosztował nas blisko dwadzieścia złotych za godzinę. Dla motocyklistów jest patent parkowania przy ścianie budynku na chodniku, wtedy opłata nie jest konieczna.

Z Rygi pojechaliśmy w kierunku Salaspils, gdzie w lesie znajduje się dawny obóz koncentracyjny. To powstałe w 1941 roku miejsce zagłady nie przypomina obozów znanych z naszego kraju.

Po piętnastu barakach pozostały jedynie fragmenty fundamentów. Na tym terenie powstały za to olbrzymie pomniki upamiętniające tragedię, która miała tam miejsce. Te monumentalne betonowe kształty ludzkich postaci oraz niosący się po okolicy dźwięk bicia ludzkiego serca skłaniają do zadumy.

Jako ciekawostkę można dodać, że Salaspils dawniej zwane Kircholm było w 1605 roku miejscem chwały polskiego oręża. Jest tam nawet tablica upamiętniająca zwycięstwo nad Szwedami, jednak nie udało nam się jej znaleźć.

Obóz koncentracyjny w Salaspils: https://en.wikipedia.org/wiki/Salaspils_concentration_camp

Kircholm: http://www.krajoznawcy.info.pl/kircholm-miejsce-chwaly-orez…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.