IMG_20200502_130433

Elektrownia wiatrowa w Rębielicach Królewskich

Niespełnione marzenie. Chyba tak można nazwać wielką i nietypową elektrownię wiatrową stojącą w Rębielicach Królewskich. Budowlę stworzył ślusarz wizjoner, Józef Antos, który na zbudowanie tej konstrukcji poświęcił ponad dwadzieścia lat życia i około miliona złotych. Olbrzymi wirnik o średnicy trzydziestu…

dav

Cały czas pod górę

Wyjazd z Chorog wiódł pod górę, w końcu kierowaliśmy się na najwyższą przełęcz Tadżykistanu. Kupiony dzień wcześniej akumulator czasem, przy dużym wysiłku motocykla, dawał o sobie znać odcinając dopływ paliwa poprzez przerywaną pracę pompy. Trochę napawało mnie to niepokojem, ale…

54

Garam Chashma – chwila relaksu

Pożegnaliśmy gospodarzy i poznanych wieczorem kierowców. Ruszyliśmy dalej brzegiem rzeki, wzdłuż granicy z Afganistanem. Droga była kamienista. Nawisy skalne i przepaście wciąż nam towarzyszyły. Jedyna zmiana to więcej pojazdów na drodze. Co jakiś czas mijaliśmy pojedyncze kampery i jadące najczęściej…

smacap_Bright

Hotel z milionem gwiazdek

Obudziliśmy się dość wcześnie. Wkrótce dołączył do nas nasz lokalny opiekun, który przyniósł wysuszone buty i chwała mu za to. Reszta ciuchów przemoczonych podczas wczorajszej przeprawy schła wywieszona na poręczy przed budynkiem. Na nasze szczęście słońce mocno świeciło tego dnia….

smacap_Bright

Buchara – piękno sprzed wieków

Buchara to miasto, które znaliśmy z pięknych fotografii oraz filmów na YouTube. Założona około pierwszego wieku osada, jest obecnie jedną z największych atrakcji turystycznych Azji Środkowej. Miasto było podbijane przez Turków, zniszczone przez Dżingis-chana i zdobyte przez Timura. Chcieliśmy poczuć…

Nukus – powiew luksusu

Uzbekistan to kraj, w którym naszym celem były miasta Buchara i Samarkanda, nim jednak tam dotarliśmy trzeba było pokonać znaczny odcinek pustkowia, gdzie nie było domów, ludzi ani stacji paliw. Brak paliwa trochę nas stresował i staraliśmy się lać pod…

Dobijamy do Uzbekistanu

Wstaliśmy dość wcześnie. Pogoda dopisywała – było sucho i słonecznie, ale nie było nadmiernego upału. Pierwsze kroki skierowaliśmy do bankomatu, ale ten nie działał, bardzo szybko nawiązaliśmy więc kontakt z lokalnymi ludźmi i już po chwili jechaliśmy na bazar, gdzie…