smacap_Bright

Ak – Baital – mamy to!

Powoli zbieramy siły na dalszą drogę. Zmiana ciśnienia spowodowana pobytem na dużej wysokości wyssała z nas resztki energii, ale trzeba ruszać dalej. Wszystko wskazywało na to, że to właśnie tego dnia dojedziemy do miejsca znanego wielu bajkerom, miejsca kultowego niczym…

dav

Cały czas pod górę

Wyjazd z Chorog wiódł pod górę, w końcu kierowaliśmy się na najwyższą przełęcz Tadżykistanu. Kupiony dzień wcześniej akumulator czasem, przy dużym wysiłku motocykla, dawał o sobie znać odcinając dopływ paliwa poprzez przerywaną pracę pompy. Trochę napawało mnie to niepokojem, ale…

Dobijamy do Uzbekistanu

Wstaliśmy dość wcześnie. Pogoda dopisywała – było sucho i słonecznie, ale nie było nadmiernego upału. Pierwsze kroki skierowaliśmy do bankomatu, ale ten nie działał, bardzo szybko nawiązaliśmy więc kontakt z lokalnymi ludźmi i już po chwili jechaliśmy na bazar, gdzie…