image009

Dzień czwarty – Zaskoczenie…

Noc była długa, ale snu mało. Impreza w greckich rytmach trwała do godziny czwartej trzydzieści. Od czasu do czasu wypoczynek był też umilany przez głośno oznajmiający swą obecność alarm jednego z samochodów. Ok, my jesteśmy wyrozumiali. Nie narzekamy. Podziwiamy za…

11

Dzień trzeci – Transalpina!!!

Wstajemy dość wcześnie. Szybkie zakupy w pobliskim mieście, śniadanie, kawa. Pogaduchy o dzisiejszych planach i ruszamy… Już po chwili jedziemy jedną z najbardziej znanych tras motocyklowych – DN67C. Ta najwyżej położona droga w Rumunii wyprowadzi nas na wysokość 2145 m…

IMG_20160805_182413

Dzień drugi – Podróż w czasie

Wstajemy. Noc minęła szybko i spokojnie. Zregenerowany snem organizm melduje swoją gotowość do dalszej jazdy. Szybkie pakowanie, śniadanie, smarowanie łańcucha – taki codzienny standard. Dziś opuszczamy Słowację, tranzytem przelatujemy przed Węgry i zamierzamy spać w Rumunii. Ruszamy prowadzeni przez Google…

albania

Podróż już się zaczęła…

Niedziela… ostatni weekend przed wyjazdem. Startujemy w najbliższy czwartek. Stan umysłu podpowiada jednak, że ta podróż już się zaczęła. Od kilku dni usypuję kupkę z rzeczy, które trzeba zabrać. Namiot, karimaty, śpiwory, a także trytytki, srebrna taśma, gumy do montowania…

20140811_160153

Przez wąwóz Bicaz – dzień ósmy

Dzień ósmy 11.08.2014 Wstajemy. Krótkie spojrzenie przez okno utwierdza nas, że zamek Drakuli stoi jak stał. Pogoda piękna, jest słonecznie i ciepło. Po śniadaniu rozpoczynamy pakowanie i podziwiamy kolekcję naklejek na kufrach GS-a jaki zaparkował tuż obok mojej TDM-y. Ten…