Pamir – odpalamy motocykle i w drogę!

– To co, może Astana w Kazachstanie? – powiedzieliśmy jeden do drugiego. Te słowa wypowiedziane dwa lata temu były zalążkiem największej motocyklowej przygody w jakiej miałem przyjemność uczestniczyć. Ten wyjazd miał być po prostu „naj” od samego początku. Najdłuższy, najciekawszy,…